Wieprzowina z cebulą i grzybami w stylu syczuan

25 11 2009

Zaczęło się od tego że dziś obiad gotować miała moja lepsza polówka 😉 Niestety a może stety natłok zajęć w ciągu dnia sprawił iż nie miała czasu się zastanowić i wymyślić co tez przygotuje mi na obiadek. W związku z czym luba zrobiła rewelacyjna sałatkę z tunafish’a a obiadem na szybko zająłem się ja 😉 Nie było czasu na szukanie przepisu i zbieranie składników wiec zajrzałem w paszcze lodowce gdzie zauważyłem kilka interesujących fragmentów materii organicznej, którą to postanowiłem przyrządzić na sposób który kiedyś jadłem w restauracji.

Musze przyznać iż odtworzenie receptury poszło mi nadzwyczaj sprawnie, a efekt przerósł moje oczekiwania stad dzisiejszy wpis co by odtworzona recepturę zapamiętać a nóż może się jeszcze kiedyś przyda ;D Przy okazji podczas gotowania przeprowadzone zostały również próby rejestracji Video procesu przyrządzania wiec będzie taki mały testowy videotutorial 😉

———————————————————

Składniki:

200g wieprzowiny (ja użyłem polędwicy ale może tez być schab czy łopatka

1 cebula czosnkowa

4-5 ząbków czosnku

3 cm imbiru

4-5 suszonych papryczek chilli

5 świeżych tajskich chilli

garść grzybów moon

garść kolorowej papryki pokrojonej w paski

Marynata do mięsa:

łyżeczka oleju sezamowego

łyżka ciemnego sosu sojowego

łyżka jasnego octu ryżowego ( ja używam zaprawy do ryżu do sushi)

białko jajka

łyżka sosu ostrygowego

Zagęszczacz:

dwie łyżeczki skrobi kukurydzianej (starch) rozpuszczonej w połowie szklanki lodowatej wody

Mięso kroimy w cieniutkie paseczki (lekkie przymrożenie mięsa bardzo ułatwia takie pocięcie) i marynujemy w przygotowanej marynacie przynajmniej 20 min, ale jeśli jest taka możliwość to najlepiej 2-3 godziny. Imbir i czosnek siekamy drobniutko. Trzy świeże chili kroimy w drobniutkie kołeczka i tu ważna uwaga jeśli ktoś nie lubi zbyt ostrych potraw albo nie wie czy lubi;D proponuje usunąć z papryczek pestki ( to w nich jest najwięcej ostrości), jeśli zaś ktoś wie co robi i lubi wtedy podobnie jak na moim zdjęciu może papryczki posiekać razem z pestkami. Cebule piórkujemy tj. kroimy ja w przeciwnym kierunku niż tradycyjnie od zewnątrz kierując się centrycznie do środka. Grzyby  przygotujmy wcześniej zgodnie z przepisem z opakowania, a cała reszta jest widoczna na filmie

A tak to wyglądało u mnie po podaniu do stołu …

Mam nadzieje ze sie podobało i będzie smakować 😉

Reklamy

Działania

Information

2 Komentarze

13 12 2009
Darek

Bardzo dobrze ci to wyszło gratulacje obyś nie zawiesił swojego bloga w pustce i przestał go prowadzić 🙂 moc z tobą

14 12 2009
xevf

Dzięki 😉 będę się starał… a każdy taki wpis mi w tym pomaga 😉

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: